Po filmie The Man of Darkness powstały przeważnie filmy niezwyczajne. Liam Neeson ponownie wygrał swój "szczęśliwy bilet" następnym razem w 1993 roku, kiedy dostał główną rolę w sensacyjnym filmie "Lista Schindlera". W tym filmie Neeson ucieleśniał ekrany bogatego niemieckiego biznesmena, który podczas Holokaustu potajemnie
Pieniądze, giełda, narkotyki, alkohol i imprezy – tak w skrócie można streścić życie Jordana Belforta, którego historię przestawiono w słynnej komedii biograficznej z 2013 roku, z Leonardo DiCaprio w roli głównej. Szybki, wystawny i rozrzutny styl życia tytułowego "wilka" doprowadziły do tego, że zainteresowało się nim FBI.
Jakie znasz ciekawe filmy z nastolatkami w roli głównej? ;) Jakie znasz ciekawe filmy z nastolatkami w roli głównej? ;) jeśli chodzi o nastolatków to mniej więcej w przedziale 15-19lat, a fil,my to najchętniej obejrzałabym o miłości, no wiecie, problemy itd :):):) piszcie! chodzi mi o filmy typu: LOL, angus, stringi i przytulanki, the last song, łatwa dziewczyna, american pie etc
Fast Money. Najlepsze filmy erotyczne – aby powalczyć o takie miano, nie wystarczy zrobić filmu z kilkoma scenami rozbieranymi czy sekwencjami namiętnych pocałunków. Kino erotyczne to obrazy pełne zmysłowości, namiętności i pożądliwości. Pobudzające wyobraźnię oraz eksponujące piękno ludzkiego ciała. W porównaniu do filmów pornograficznych twórcy kina erotycznego traktują seks jako przedmiot sztuki, dając widzowi szansę osiągnięcia satysfakcji nie tylko erotycznej, ale i artystycznej. Oto triumfalna lista tytułów, które waszym zdaniem zasłużyły na tytuł najlepszych filmów erotycznych, idealnie sprawdzających się jako pozycje do obejrzenia w nadchodzące chłodne dni. Sprawdźcie, czy wyniki was zaskoczą. (Spoiler, zachęcający bądź zniechęcający – nie znajdziecie tu 50 twarzy Greya)30. Basen2003, reż. François OzonBasen François Ozona zaskakuje sposobem, w jaki kryminał i erotyka splatają się w tej na pozór wakacyjnej historii. Południe Francji jawi się tu jako sielankowe, wręcz romantyczne tło, a ciało młodziutkiej Ludivine Sagnier co rusz namawia do grzechu, ale najważniejsza jest tu porażająca stoickim spokojem Charlotte Rampling jako brytyjska autorka kryminałów, której słońce i dużo młodsza współlokatorka, córka wydawcy, zaczynają mącić w głowie. Sugestia, że to, co oglądamy, może być wytworem wyobraźni pisarki jest wyraźna, wszak jest to film o szukaniu inspiracji do książki, tworzeniu fabuły na podstawie rozgrywających się przed naszymi oczami wydarzeń. Tyle że Ozona, bardziej od zależności rzeczywistości i fikcji, interesuje dynamika relacji między dwiema kobietami, ekscytacja, a nawet podniecenie wynikające z kontaktu z czymś niedostępnym dla drugiej strony. Wykracza to poza podział na starość i młodość, doświadczenie i lekkomyślność, chwilowe doznania i świadomość ich pozorności; nad tym wszystkim wisi również widmo śmierci, które skutecznie zmienia sposób postrzegania pewnych rzeczy. Erotyczne napięcie zaś, utrzymujące się przez cały seans, wynika nie tylko z braku jakichkolwiek zahamowań u młodszej z kobiet, ale zwłaszcza ze skrywanej zazdrości tej starszej, która nie może dorównać tamtej. A może może? [Krzysztof Walecki]29. Historia O 1975, reż. Just JaeckinReżyser Just Jaeckin zrealizował masochistyczny spektakl kobiecej uległości, wzorując się na erotycznej powieści Histoire d’O Francuzki Anne Desclos. Główną bohaterką staje się piękna paryżanka grana przez Corinne Cléry. W ustronnej i urokliwej posiadłości w Roissy kobieta przechodzi swoisty trening, który przetestować ma jej bezgraniczną miłość oraz oddanie narzeczonemu. Poddawana jest rytualnym torturom seksualnym pełnym brutalności i przemocy, ale i wytworności oraz namaszczenia. Odbyt kobiety zostaje rozwiercony przez kolejne wtyczki analne, wargi sromowe przekłuwane, pośladki naznaczone rozgrzanym do czerwoności żelazem. Kiedy niewolnica zgadza się na zakucie w kajdany, biczowanie, chłostę, staje się O. Zaledwie naczyniem rozkoszy swego kochanka pozbawionym pełnego imienia. Pozwalając się wykorzystywać zarówno oralnie, jak i analnie, dowodzi, iż cała otwiera się przed swoim mężczyzną, będąc całkowicie w jego posiadaniu. Seksualne zabiegi, którym potulnie poddaje się O, ujawniają jej grzeszną i bolesną fascynację upokorzeniem. [Maja Budka, fragment zestawienia]28. Czarna Emanuelle1975, reż. Bitto AlbertiniPo oszałamiającym sukcesie Emanuelle z Sylvią Kristel w roli głównej (1974) wysypał się cały cykl filmów o tym roboczym tytule. Czarna Emanuelle to produkcja hiszpańsko-włoska, opowiadająca historię dziennikarki, Mae Jordan (w tej roli śniada Laura Gemser), która podczas podróży do Afryki nawiązuje romans z obojgiem małżeństwa Danieli. Niestety, w odróżnieniu od filmu z Sylvią Kristel, o tej pozycji nie można powiedzieć wiele dobrego. Nie przyjęło się wymagać od filmu erotycznego rozbudowanej akcji, ale tutaj nawet te szczątki kuleją. Sceny erotyczne, w których występują zbyt czasami odlegli od wyglądu głównych aktorów dublerzy, wyglądają jak wklejone tam dla żartu, co skutecznie zniszczyłoby jakikolwiek klimat, który mógłby się pojawić. Są odważne, pikantne, to prawda, ale zbyt często rażą sztucznością. [Agnieszka Stasiowska]27. Żar ciała1981, reż. Lawrence KasdanŻar ciała jest filmem nieco zapomnianym. A szkoda. To przecież nie tylko wyjątkowy debiut Kathleen Turner, który przyniósł jej miano seksbomby Hollywood, ale przede wszystkim bardzo dobra produkcja w gatunku neo-noir, połączenie mrocznego kina lat czterdziestych z szaloną energią lat osiemdziesiątych. Tym, co wyróżnia Żar ciała, jest erotyczny klimat unoszący się nad całością. Niby trochę kiczowaty, będący idealnym odzwierciedleniem lat osiemdziesiątych, ale jednocześnie wyjątkowy, ociekający (dosłownie) seksem. Rzecz dzieje się podczas fali upałów na Florydzie i, oglądając film, naprawdę czuć pot, lepkość, pożądanie. Kathleen Turner i William Hurt stworzyli na ekranie zmysłową parę, kojarzącą się z najlepszymi czasami gatunku. [Karol Barzowski]26. Wenus w futrze2013, reż. Roman PolańskiNazwisko autora słynnej powieści z 1870 roku posłużyło do stworzenia terminu „masochizm”, oznaczającego upodobanie do bycia upokarzanym i krzywdzonym. Sednem filmu Romana Polańskiego z 2013 roku, ekranizacji sztuki Davida Ivesa, luźno opartej na kontrowersyjnej książce Sacher-Masocha jest właśnie masochistyczne na wielu poziomach pragnienie „odwrócenia ról”. Przesłuchujący po godzinach zmysłową kandydatkę reżyser, nawykły do kontroli, ulegając fascynacji nowo poznaną aktorką stopniowo dopuszcza ją do przejęcia sterów, zaburzenia granicy między tekstem a rzeczywistością ich relacji i w konsekwencji dokonuje samozniewolenia przez zmysłową kobietę. W opowiadanej przez Polańskiego historii gry roli z wykonawcą ujście znajdują skrywane pragnienia, a inscenizowana erotyczna historia pozwala na uwolnienie tłumionych żądzy. Kameralny film z kapitalnymi rolami Mathieu Amalrica i Emmanuelle Seigner to seksualne napięcie przekazuje w równocześnie sugestywny i subtelny sposób. W efekcie Wenus w futrze to ekscytująca mieszanka komedii, psychodramy, thrillera psychologicznego i perwersyjnego romansu, która uwodzi klimatem oraz obrazami. [Tomasz Raczkowski]25. Imperium zmysłów1976, reż. Nagisa ŌshimaPrekursorski w ukazywaniu niesymulowanych scen stosunku film Nagisy Ōshimy porusza kwestię miłości silnie powiązanej ze śmiercią. Jego bohaterowie, właściciel hotelu Kichizo oraz kochanka Sada, dokonują wielu aktów seksualnych, doświadczając wszelkiej możliwej zmysłowej rozkoszy. Bohaterowie organizują zmysłowe orgie, eksperymentują z erotycznymi gadżetami. Świat cielesnego spełnienia staje się dla nich jedynym, który ma znaczenie. Nieustannie kipiące żądze kochanków prowadzą ich do narastającej przemocy, która wzmaga intensywność stosunku. Kobieta gryzie ukochanego do krwi, bije po twarzy, poddusza oraz zabawia się ostrym nożem. W końcu, by podtrzymać jego erekcję oraz wydłużyć rozkosz, doprowadza mężczyznę do ostatecznego orgazmu. Źródłem kontrowersji gromadzących się wokół filmu stał się fakt, iż historia zekranizowana przez Ōshimę wydarzyła się naprawdę. Jest to opowieść o japońskiej prostytutce, Sadzie Abe, która została zapamiętana przez Japończyków jako morderczyni swojego kochanka, Kichizo Ishidy. Historia stała się narodową sensacją w Japonii lat 30. XX wieku. [Maja Budka, fragment zestawienia]
Seks to fajna sprawa. Niektórzy twierdzą nawet, że to najwspanialsze, czego można w życiu doświadczyć. Jednak, jak to mawiał Forrest Gump, od czasu do czasu "gówno się zdarza". Dosłownie. Oto kilka historii, którymi można dzielić się tylko wtedy, gdy podpisujemy się pseudonimem. Nie polecamy czytać do śniadania. #1. Postanowiłem na chwilę się wycofać, aby odzyskać zimną krew. Pomyślałem, że jeśli rozchylę jej wargi, może będę miał lepszy kąt, aby zaatakować łechtaczkę. Rozchyliłem jej cipkę i wtedy zobaczyłem coś okropnego. Grudki czegoś, co wyglądało jak serek wiejski, rozsiane po jej wargach sromowych i okolicach. Miały po kilka milimetrów. Wyglądało, jakby rósł tam jakiś grzyb. #2. Wyjął go, aby dojść mi na twarz. Nie byłam na to gotowa i wciągnęłam jego spermę nosem. Kiedy zaczęliśmy się całować, kichnęłam nią prosto w jego usta. #3. Pewnego niedzielnego popołudnia chłopak wykonywał światowej klasy cunnilingus, gdy nagle poczułam nacisk na drugą dziurkę. Szybko zdałam sobie sprawę, że wkłada we mnie jakieś koraliki. Uprawialiśmy niegrzeczny i bardzo satysfakcjonujący seks, po którym wyszłam do łazienki umyć się bez wyjmowania wspomnianych koralików. Usiadłam na toalecie, żeby je wydobyć. Były solidnie pokryte łajnem. Przez chwilę patrzyłam na nie bezmyślnie, gdy nagle uderzył mnie smród... #4. Ssałem po ciemku sutek laski. Podobało jej się. Nagle poczułem ciecz... Laktacja. Masakra. Kontynuowałem, bo chyba jej się podobało. Światło zostało zapalone. Dun dun dunnn, wyssałem ropę z czyraka. #5. Dziewczyna, z którą umawiałem się od jakiegoś czasu, weszła na mnie w celu wykonania 69. Kiedy się wypięła, zobaczyłem coś białego. Zanim zdałem sobie sprawę z tego, że to kawałek papieru toaletowego, trafił mi do ust. Obrzydliwe, ale wyplułem go i działałem dalej. #6. Podczas seksu z żoną zauważyłem, że coś tu jest nie tak. W środku tkwił tampon sprzed 4 dni... I musiałem pomóc go wydobyć. #7. Najohydniejsze zbliżenie seksualne jakiego doświadczyłam było z kolesiem, który pocił się tak obficie, że na mnie kapało. Potem siadł na mnie swoją spoconą dupą, co w zamierzeniu było chyba pozycją 69. W rzeczywistości czułam się, jakby ktoś siłą umieścił mnie w kanapce z dupy. Widziałam, jak lśni jego pot na włosach na tyłku i jajkach. Smród sera dochodzący z jego jaj sprawił, że oczy mi łzawiły. Zrzuciłam go z siebie i pognałam pod prysznic. #8. Pewnego razu robiliśmy to z moją dziewczyną jak należy. Wszystko było w porządku, atmosfera świetna, więc skończyliśmy i wszystko wydawało się OK. Około 9 miesięcy później je**ny mały człowiek wyszedł z jej cipki! Wyskoczył z niej i widziałem to na własne oczy! Mały sku**iel ciągle z nami mieszka. #9. Sześć-dziewięć. Doszła. Pierdnęła. Poczułem, jak cuchnąca bryza porusza moimi włosami. #10. Seks analny. Owsiki. Może nie tak ohydne, jak niektóre historie moich poprzedników, ale widoku robaczków wijących się na kondomie nie zapomnę nigdy. #11. Nagle, jednym szybkim ruchem, chwyciła mnie, rzuciła na plecy, wskoczyła na mnie, obróciła się i zaczęła mi obciągać, w stylu 69. Spodobało mi się, więc zacząłem się odwdzięczać. Kilka chwil minęło, gdy poczułem pacnięcie w czoło. Moja twarz była między jej nogami, a jednak... Pac, pac, pac w czoło. Trwało to jeszcze trochę i wytrącało mnie z nastroju. Wyjrzałem więc spomiędzy jej nóg, aby mieć lepszy widok na to, co się tam wyprawia. I wtedy, ku mojemu przerażeniu, zobaczyłem JEGO. Z odbytu zwisał pie**lony tasiemiec, odbijając się jak makaron fettuccine z każdym pełnym namiętności ruchem, który wykonywała. #12. Miałem raz 69 z dziewczyną i w połowie akcji poczułem, jak coś wpada mi do gardła. Zrzuciłem ją i pobiegłem do łazienki. To był około 1,5-centymetrowy skrzep żelkowatej, brunatnej... krwi. Wystarczy internetów na dziś... Oglądany: 140823x | Komentarzy: 80 | Okejek: 225 osób Zobacz też
Jak przyciągnąć konsumenta do produktu? Proste: zrobić reklamę bardziej pikantną w treści. A czasem naprawdę z seksem jako osią fabularną to chwyt dość ostatnimi czasy powszechny: zmęczony schematycznymi spotami o jedzącej zupę z proszku rodzinie czy kurze domowej piorącej ubrudzone ciuchy męża w magicznym proszku odbiorca przełącza raz za razem kanały, byleby ominąć 10 minut mordęgi z reklamówką. W takich warunkach trzeba pokazać coś mocniejszego dla łasego na podniety – szczególnie wizualne – widza. Seks się sprzedaje w takich warunkach świetnie – przykuwa uwagę (nie tylko mężczyzn), intryguje i nie zmusza zmiany pozycji kciuka na pilocie, a nierzadko jest dość pomysłowo skonstruowana. Co jednak wtedy, gdy seks przesłania produkt, do którego jest tak naprawdę dodatkiem w reklamie? Strata dla producenta, gdy klient potrafi sobie przypomnieć tylko to, co na ekranie robiła rozochocona para, bo po drodze umyka mu logo tego, co tak naprawdę miało być bohaterem spotu. Nam jednak pozostaje czysta przyjemność oglądania – o ile, jak wyżej zostało wspomniane, jest to reklama pomysłowa. Przecież to reklama samochodu... bardzo dobrego zresztą. W zacieraniu wszelkich śladów. Przecież to reklama samochodu... bardzo dobrego zresztą. W zacieraniu wszelkich śladów. Oprogramowanie nie musi być trudne w obsłudze. Oprogramowanie nie musi być trudne w obsłudze. Łykaj CENTRUM. Unikniesz kompromitacji. Lub sklerozy. Łykaj CENTRUM. Unikniesz kompromitacji. Lub sklerozy. Alkohol to zło... Alkohol to zło. Klasyk reklamy kondomów, czyli DUREX i jego balony. Klasyk reklamy kondomów, czyli DUREX i jego balony. Seksmisja z piwem w tle. Seksmisja z piwem w tle. Ta pani naprawdę potrzebuje okularów. Ta pani naprawdę potrzebuje okularów. Wariacje na temat pewnego serka, czyli nieoficjalna wersja pewnego małego... stwora. Wariacje na temat pewnego serka, czyli nieoficjalna wersja pewnego małego... stwora. Jak to się w ogóle zaczęło? Jak to się w ogóle zaczęło? Magdalena Mania
filmy z seksem w roli głównej